Czesław

Czesio szuka domu
PILNIE potrzebujemy odpowiedzialnego domu dla psiaka – młody, półtora roku.
Jest w typie owczarka belgijskiego malinois. Waży ok. 24 kg. Nie jest duży.
Najprawdopodobniej błąkając się pod Łodzią, złapał się w sidła kłusownika, odcięło mu palce (a częściowo pewnie sam odgryzł – miał kości wbite pod dziąsła).
Mimo koszmaru jest niezmiernie pogodny, bardzo entuzjastyczny – lubi mruczeć pod nosem.
Nie można mu odmówić inteligencji. W momentach ekscytacji potrafi szczypać, rozbawiony do reszty – traci kontakt z otoczeniem- jest to do drobnej korekcji behawioralnej.
Wszystkiego uczył się od początku – jak wygląda sen pod dachem i na miękkich kocach, jak wygląda normalny posiłek. Przez pierwsze kilka dni wydalał z siebie kamienie, kości i słomę. Bardzo szybko nam zaufał.
Błyskawicznie nauczył się chodzić na smyczy, załatwiać potrzeby na zewnątrz (wzmacniane psimi “łapówkami” – smaczkami). W tempie światła zaraz po dokonanym akcie, podchodził i świdrował wzrokiem, delikatnie trącając nosem z przypominając o obowiązkach człowieka.
Przy każdej zmianie opatrunku, czy obuwia – odwraca wzrok. Od momentu dwóch zabiegów opracowania rany – nie spojrzał na swoją dłoń ani razu. W zasadzie ścięte są tylko cztery palce, zachowana opuszka centralna.
Na co dzień w domu nosi miękką skarpetkę, na zewnątrz buta do dogtrekkingu. Z racji na konkretny tupot jego psich łap – po dłuższych wygłupach i hasaniu na powietrzu – potrafi popękać mu delikatna skóra w okolicach blizny. jednak przy odpowiednim zabezpieczeniu – nic się nie dzieje.
Ma drobne problemu ze skupieniem uwagi – ale TYLKO jeśli się z nim nie pracuje lub wcześniej pozwoli mu się na pewne zachowania z powodu zmiękczonego serca jego spojrzeniem i radością życia.
Nie niszczy w domu, umie zostawać sam. Jest przyjazny dla innych zwierzaków i ma nieskończone pokłady energii. Potrafi się bawić zabawkami, czasem fascynują go ich zapachy i dźwięki.
Trzeba uważać ze szczotkami, mopami czy łopatami do śniegu – są to całkiem interesujące rzeczy do upolowania. Zdarzyło się, że pod nieuwagę człowieka sięgnął drobiazg spożywczy ze stołu – jednak to udało się skorygować. Jako, że żył dziko – pewne sprawy będą o mozolnego oduczenia.
Czasem się uśmiecha – dosłownie pokazuje zęby, bez żadnego miligrama agresji – naśladuje uśmiech człowieka.
Jeśli tylko znają Państwo kogoś gotowego na przyjęcie do domu nowego członka rodziny i wynagrodzić koszmar tego malucha – prosimy o kontakt (SMS – pod numer telefonu 516-105-220, oddzwonimy jak najszybciej możemy).
Potrzebujemy kogoś, kto poszukuje aktywnego psa, z którym można – a wręcz trzeba pracować, kto będzie w stanie poświęcić mu swój czas, uwagę i konsekwentnie z nim ćwiczyć. Jest psem pracującym – bardzo potrzebuje konsekwencji, miłości i zajęć.
W aktualnym domu, gdzie jego radość życia przerosła niekompatybilnych opiekunów – nie może dłużej zostać.
Mamy bardzo małe możliwości przetrzymania Czesia w żadnym domu tymczasowym, nie może długo też sam siedzieć w przychodni (nasz tubylec – kot o imieniu Truteń, mocno za nim nie przepada i na niego poluje).
Z racji, że walczymy o życie – nie spoczniemy, póki nie wykorzystamy wszelkich możliwości pomocy i znalezienia mu idealnego domu. Potrzebny mu jest taki stabilny i ciepły dom, w którym pomału będzie poznawał jak wygląda dobre psie życie. Uczy się szybko wszystkiego od początku – każdy dzień przynosi mały sukces. Jest jak plastelina – przy kochających, ale konsekwentnych rękach dwunoga – będzie dobrym, idealnym psem.
Nie chcemy oddawać go nieznajomym, dość już wycierpiał.
GALERIA ZDJĘĆ  >>>LINK<<<
KILKA FILMÓW   “Koty” , “Siad”“Gaśnica”“Kropka”